Tagi - Kędzierzyn-Koźle
na lekcji matematyki podczas rozwiązywania pewnego zadania tekstowego:
- Na końcu musiałoby stać dwóch chłopaków a to jest niebezpieczne...
Na pewnej lekcji:
N: Gdzie Twój sprzęt?
U: Wszystko jest na swoim miejscu.
Ja nie chciałem Pani dokończyć...
N: chłopcy mogą przychodzić do mnie na lekcje w długich spodniach
U: dlaczego?
N: bo nie lubię owłosionych nóg, ewentualnie zaakceptuje nogi ogolone i gładkie jak pupa niemowlaka
<wychowawca> Jedźcie do Warszawy, oglądać kaczki. W końcu jesteście Biol-Chem
Na lekcji fizyki:
1. "Panie H. z panem to jest taka sytuacja że aż panu pałeczka wyszła."
2. "Wy jesteście opóźnieni w fazie i okresie"
3. O nazwisku ucznia "jak to się czyta? Shit?"
<religia> Nie mów do mnie Jezu, jestem z tej samej firmy, ale nie mów do mnie Jezu.
<nauczyciel PO> Przy ewakuacji należy spuszczać się oburącz z okna.
- A co mi wychodzi?
- Co mi wychodzi? Słoma z butów!